
Iscariota : Glodgad

Letras
SIDE A
1. INTRO: IMPERIAL ATTACK
(Instrumental)
2. OSTATNIA WIECZERZA
Piątek to wielki dzień
To dzień mojej śmierci
Piotrze, weź
Moje ramię
I chodź ze mną
Jutro umrę lecz ty
Będziesz umierał znacznie dłużej
W mroku dnia usłyszysz krzyk
Niemy krzyk własnego sumienia
Po raz ostatni wznoszę toast
Czerpać musicie z niego siłę
Potęga śmierci będzie niczym
W starciu z potęgą mojego imienia
Jezus
Zdradziłeś mnie, wybrałeś inną drogę
Ja wiem, ty nie mogłeś postąpić inaczej
I nawet śmierć, nie zatrze piętna zdrady
Bo zdrada poniża winnych, lecz wywyższa swe ofiary
Mój synu już czas przygotuj się
Musisz zdławić w sobie strach agresje i gniew
Spójrz na szczyt płonie krzyż
Czerwony od twojej krwi
Trzy gwoździe wystarczą by umrzeć
Przemoc i gwałt wyzwala strach
Rodzi zagrożenie
Plugawy ból zaszczuty bunt bezradność i zwątpienie
Ziemia przeklęta nie warta ofiary nie warta niewinnej krwi
Dlaczego muszę cierpieć na krzyżu do śmierci błaznem być
3. PROTECTOR
Kim jesteś człowieku, że stoisz nade mną
Od narodzin chroni mnie twoje prawo
Prawo- bezwzględny protector
Zabawka w twoich rękach
Nigdy nie byłem naprawdę wolny
Bo krępowałeś mi dłonie
Nigdy nie mówiłem co myślę
Bo zamykałeś mi usta
Straciłem moc prawdziwą energię człowieka
Która pozwala z nadzieją spojrzeć w przyszłość
Powolna śmierć toczy rozdarte wnętrze
Młodzieńczy bunt przerodził się w smutek
Kochałem, byłem kiedyś człowiekiem
A ty po tylu latach żądasz
Ode mnie rzeczy niemożliwej
Chcesz widzieć co myślę
Chcesz widzieć co czuję
Chcesz zdławić w zarodku bunt
Gdy jeszcze raz spróbuję podnieść głowę
Gdy jeszcze raz spróbuję podnieść głowę
Kim jesteś człowieku, że stoisz nade mną
Od narodzin chroni mnie twoje prawo
Prawo- bezwzględny protector
Zabawka w twoich rękach
Nigdy nie byłem naprawdę wolny
Bo krępowałeś mi dłonie
Nigdy nie mówiłem co myślę
Bo zamykałeś mi usta
SIDE B
4. NIEUSTAJĄCA WOJNA
Myślami wracam w przeszłość
Niewinny uśmiech wita mnie
Wyciągam dłoń zdziwiony, że ktoś
Potrafi jeszcze tak uśmiechać się
Dlaczego nic nie mówisz?
Nie poznajesz mnie?
Jestem twoim marzeniem
Gdybyś wiedział wcześniej to co teraz wiem
Życie jest jak noc
Tajemnice zazdrośnie pilnuje strach
Gdybym mógł być tylko małym chłopcem
Dzieci inaczej widzą świat
Moje życie to pole walki
Nieustająca wojna między siłami
Światła i ciemności
Nigdy nie zdołam poznać
Prawdziwego oblicza istoty
Jak osaczone zwierzę szarpie się w pułapce
Dziedzictwo wieków, otchłań plugawych lat
Stracony bezpowrotnie czas
Nie pytaj więc kim jestem
Skąd przybywam, bo nie wiem
Jak zrodziła mnie siła.
5. WEWNĄTRZ
Niepewny jutra, stoisz na krawędzi
Jesteś zbyt słaby, by zrobić krok
Jeden krok tak decydujący
Myśląc logicznie popełniasz błąd
Wewnątrz
Wewnątrz
Całując bruk myślisz o bogu
Czerwona struga sączy się z ust
Całując bruk przeklinasz swoich wrogów
Świadomość trawi ból
Horror dnia rzeczywistość zmienia nas
Usypia głos sumienia
Największy dar
Chory świat realny horror dnia
Tak łatwo poniżyć człowieka
Każdego z nas
Nie ma miłości zniknęła gdzieś
Na zawsze z ludzkich serc
Myślami wracam w przeszłość
Niewinny uśmiech dziecka wita mnie
6. TAK JAK TY
Przyszła wolność obiecana, czekałeś tyle lat,
Jeszcze trochę wytrzymaj, zaufaj nam.
Zaufaj nam człowieku nie rozczarujesz się,
Stawka jest zbyt wysoka, nagrodą będzie śmierć.
Głupcze twoja matka, wypruwa sobie żyły,
Twój ojciec ginie w oczach, jest niewolnikiem siły.
Tak jak ty!
Obejmij mnie...ukaż swój smutek i ból,
Jesteś mój na wieki, mój...
Myśl o śmierci nie daje ci spokoju.
Niewolnik życia, egzystencji w poniżeniu.
Wypijam morze kłamstw, to twoja zemsta.
Tak jak ty - nie mam wyjścia.
Oślepiona prawdą, nie wierzę w puste słowa,
Ufam tylko sobie, uparcie dążę do celu.
Niewinny sen z dzieciństwa zmieniony w koszmar życia,
Życia bez miłości, śmierci bez współczucia.
Ledras adicionadas por czeski21 - Modificar estas letras
