
Death Like Mass : Kręte Drogi

歌词
1. W GARDZIEL SZALEŃSTWA
Noc, ciepła od klątw
tych, co ośmielają się żyć
na prawa pluć, świętości lżyć
Szkarłat znaczy los tych,
co zmierzają bezdrożami
ku nieznanemu, gardzą przestrogami
szeptanymi w nabożnej trwodze.
Noc kryje strach
W dali jęknął dzwon
Masy tulą się przy wspólnym ogniu
nucąc pieśni tłumią serca
gniew się tli, pragnie krwi
Niechciany prorok znów spłonie
Nieczuli na osąd, porzucamy ogród nicości
wprost w zamieć, poszukując czarnoksięskiego szału
Noc koi gniew
W czarnych grotach dusz pieśń znajoma pobrzmiewa
Zwodzi ten dźwięk, kusi wprawia świat w wir
Czarci zew prowadzi to na skraj, to w dół
Nigdy nie patrzmy za siebie, tam grób i pleśń
Pęd ciał,
dziki śmiech,
szał,
chora żądza
Blask tnie
poprzez dym
głuchy dźwięk
odpływam...?
Bertrand , na nic siła twych słów, szał trawi rozum
Na ołtarzu płomień twe karty obraca w szary pył
Jad ścina krew, czy to kres, czy już dalej?
Wzywanym marom w dziwacznym tańcu ofiara z ciał i zmysłów
O Deim, szalona bogini, przybądź pierwsza córko
Jako pierwsza wyparłaś się go, takoż i my czynimy
2. KRĘTE DROGI
Hej tam, w dzikie ostępy gnam
gdzie starych prawd dziedzictwo trwa
gdzie bóstwo rogate błogosławi nam
wino leje, krew świata
Gnany wichrem modrej nocy
gdzie pieśń rozbrzmiewa tajemnej mocy
przez ciemny jar i dzikie rozłogi
kręte są czarownic drogi
Tchnęła oddechem ziemia, wzbijają opary
Cóż to? Drzewa w lekkim, zwiewnym ruchu
rozchylają się niczym teatralne kotary
Zstąp do nas, słodkich żądz duchu
Ugaś naszych pragnień łkanie
zanim dzień świetlisty wstanie
Hardo spójrzmy w oczy marze,
błędny ognik drogę wskaże
Hej tam, w dzikie ostępy gnam
lecz skąd ja te miejsca tak dobrze znam?
Znam je ze snów w wizje bogate
i owo bóstwo rogate
Gusła tętnią siłą, noc już czarem pijana
Gestem nas przyzywa kapłanka, w włosów płaszcz odziana
3. DAR
Puszcze i groty kryją sekrety
tam nocą płoną szaty i maski
A dzieci cieni recytują piekielne wersety
dla czynów lubieżnych nagrodą oklaski
Krew zaś hańbi świętych ....
Tam diabeł rozdaje swe łaski
Córko wybrana tobie dar nocy
Mowa głazów, drzew i nocą gwiazd
przyjmij ten chrzest w świątyniach mocy
Niech czysta wola depcze wszelki chwast
Poza jęki boskich trąb
w parnych tajemnic głąb
Poza dni szarych grozę
zanurz serce w starą gnozę
Brzemieniem się zda lecz słodkich ów dar
gdy węży szept koi po syku chmar
Krew pragnie płonąć wiekuiście...
4. SZAFOT
(No lyrics available)
5. PRZYSIĘGA
(No lyrics available)
