Closterkeller : Argento

Metal Gothique / Pologne
(2025 - Auto-Production)
En savoir plus

Les paroles


1. SANSARA

Zgaśnie każdy film nawet najpiękniejszy
Tylko duszy los biegnie w nieskończonej pętli
Więc chwyć mój cień nim rozwieje się
Jak dmuchawce na wietrze
Gdy poprzedni świat jedną z wielu gwiazd
Wszystko staje się śmieszne

Tańczę zorzą nad horyzontem
Deszcz ma kolor czerwono-słodki
Trawa lśni a ja będę z tobą ciągle na nowo
Światło zgaś, podpal białą szałwię
Bo już się zaczyna całkiem
Nowy film, w którym jestem z tobą na nowo

Na początek znów jak przeznaczenie każe
Z rzeki zapomnienia wypijemy razem
Śpiewam twoją pieśń, czasem złotem lśnię, czasem jestem czarna
Od początku znów, w ogniu i we mgle płynie twoja karma

Tańczę zorzą nad horyzontem
Deszcz ma kolor czerwono-słodki
Trawa lśni a ja będę z tobą ciągle na nowo
Światło zgaś, podpal białą szałwię
Bo już się zaczyna całkiem
Nowy film, w którym jestem z tobą na nowo (x2)

Światło zgaś, podpal białą szałwię
Bo już się zaczyna całkiem
Nowy film, w którym jestem z tobą na nowo


2. XIOMARA

Tylko na moment cień chwili,
Na jeden ruch skrzydeł motylich,
Oderwać się od ziemi samej,
Odrzucić rozum, całą wiarę,
Tylko na moment cień chwili

Usta o linii doskonałej
Na chwałę niebios chęć szeptały,
Nadzieja dała obietnicę,
Odpowiedź, chociaż nikt nie pytał,
Tylko na moment, moment mały

Xiomara - jej kryształowe serce,
Xiomara - sama z dzieckiem na ręce

W tej jednej chwili, takiej dziwnej
Poczuła w sobie życia iskrę,
I wtedy stała się aniołem
Płomiennoskrzydłym z mieczem w dłoni,
By to malutkie serce chronić

Xiomara - jej kryształowe serce,
Xiomara - sama z dzieckiem na ręce

Czasami młodość kwitnąca bywa największym wrogiem,
Kolejna burza, nowe płomienie obejmują głowę,
I miłość do krwi to za mało, idzie nowe,
Kurtyna i nic już nie ma, nie ma, nie ma

Xiomara - jej kryształowe serce,
Xiomara - sama z dzieckiem na ręce


3. MÓJ SEN SREBRNY


Prowadzą mnie przez dziki tłum
Ludzie z krzyżem na szyi,
Na ustach szept, w spojrzeniach gniew,
A strach im rozum myli

Nazwali mnie wcielonym złem,
Ludzie z krzyżem na szyi,
Szatanem, czarownicą,
Ach! Aż żal, że się mylili!

Ach, mieć tę moc,
O którą mnie oskarżyli,
By rzucić czar,
Po którym oni znikną w jednej chwili

Panie Nasz, skoro sami chcą,
Może daj mi tę całą moc,
Zawołałam, i zrobię tak,
By piękniejszy był wokół świat

Gdy myślenie, rozsądek
Odzyskają znów godność swą,
Da się żyć na tej ziemi,
Gdy rozum powróci na swój tron!

Gdy patrzę im w oczy bez łzy,
Nie bojąc się płomieni,
To oni drżą, choć płonie stos,
Który mi podpalili

Ach, przerażeni wszyscy tak,
Znikają w jednej chwili,
I nie ma ich, rozwiał ich pył,
Jakby nigdy nie byli, tak!

Trafia ich szlag, i nagle brak
Krętaczy i debili!
Wyłączam prąd i idą won,
Dosłownie w jednej chwili!

Obiecuję, że zrobię tak,
By piękniejszy był wokół świat,
Tamtych poślemy gdzieś do gwiazd,
Piękny sen, jakże piękny sen mam


4. MARINA VON HOCHE

Marina Von Hoche...
Marina Von Hoche...

Piękny, otoczony parkiem,
Ten stary dom wiktoriański,
Kiedy nie spojrzysz, zawsze jej postać, widać gdzieś,
Przez okna wciąż rozświetlone,
Ramiona ma pochylone,
W wędrówce swej niestrudzona, szalona

Pyta ,,gdzie to jest?'',
Szeptem ,,gdzie to jest?'',
Sama nie wie co chce znaleźć,
Pyta ,,gdzie to jest?'',
Szeptem ,,gdzie to jest?'',
Od lat wielu niezmiennie samej

Marina Von Hoche...
Marina Von Hoche...

Czasem Marina krzyczy,
Czasem Marina płacze,
Rozbija meble, już wiele widział te stary dom,
Że znajdzie coś, wie na pewno,
Choć nie wie skąd i dlaczego,
Lecz będzie to coś absolutnego

Pyta ,,gdzie to jest?'',
Szeptem ,,gdzie to jest?'',
Sama nie wie co chce znaleźć,
Pyta ,,gdzie to jest?'',
Szeptem ,,gdzie to jest?'',
Od lat wielu niezmiennie samej

Nagle ,,och, jaki błysk!'',
Oddech wstrzymuje czas,
Gdy podnosi Marina, a on mówi tak:
,,Teraz ta chwila, gdy raz na milion lat
Mogę zmienić na lepsze cały ludzki świat''

,,Ech, to jednak nie to!''
Mówi Marina i
Błysk do kąta rzucony obraca się w pył,
Podróż Mariny trwa,
A świat został jakby ulał

Pyta ,,gdzie to jest?'',
Szeptem ,,gdzie to jest?'',
Sama nie wie co chce znaleźć
Pyta ,,gdzie to jest?'',
Szeptem ,,gdzie to jest?'',
Kiedy idzie dalej, dalej

Marina Von Hoche...
Marina Von Hoche...
Marina Von Hoche...


5. CIEŃ WILKA

Pod księżyca łez srebrem drżącym,
Bieg cichy pośród drzew milczących,
Wilk samotny - w sercu cień,
W oczach noc odbija się

Znów widzę samotnego wilka cień,
Czy goni, czy ucieka - tylko on to wie,
Krążymy wokół siebie on i ja
Choć każde z nas sens samotnego biegu zna

Samotności płaszcz, przeznaczenie,
Biegnij wolny tak - na zatracenie,
Czarne serca nasze, więc
Spokój omija je
Kapią dni jak deszcz, giną jak muchy,
Tak ma zniknąć też to, co nosisz w duszy
Bardzo źle, że o tym wiem
Nie, nie podchodź - skrzywdzę cię!

Znów widzę samotnego wilka cień,
Czy goni, czy ucieka - tylko on to wie,
Krążymy wokół siebie on i ja
Choć każde z nas sens samotnego biegu zna (x2)


6. MIRUN

Jak tak bardzo chcesz, włożę suknię czarną,
Skoro lepiej wiesz, stanę pod latarnią,
Moje miejsce tam, rozum i tak tu nie mam,
Duszę swój śmiech na zmianę z pogardą,
Mogę złożyć broń, więcej już nie bardzo,
Wybija źródło prawdy twojej znów,
Skoczyć i utonąć w nim

Słowa podłogę, aby nie zblakł kolor,
Płonącą głowę leję zimną wodą,
Nie dla mnie prawda, nie dla mnie głębszy sens,
By nie mówić nic, zamykam się już,
I by nie rzucić czymś, chowam pod poduszkę,
Oto cała ja, jedyne źródło zła,
To ja!

Teraz mi wszystko jedno,
Ależ mi wszystko jedno,
Mówię ci, wszystko jedno mi,
Zniknij, przepadnij, zgiń,
Ależ mi wszystko jedno,
Teraz mi wszystko jedno,
Różowy obłok w głowie mam,
Ludzie, jak ja kocham ten stan!

Oczywiście, że ja źródłem całego zła!
Oczywiście, że ja!

Teraz mi wszystko jedno,
Ależ mi wszystko jedno,
Mówię ci, wszystko jedno mi,
Zniknij, przepadnij, zgiń,
Ależ mi wszystko jedno,
Teraz mi wszystko jedno,
Różowy obłok w głowie mam,
Ludzie, jak ja kocham ten stan!


7. BIAŁE WINO

Przez białe wino widzę
To wszystko jakoś inaczej...
Ach, co ja robię?
Te chwilę waham, waham, waham,
Waham się i skok,
Ach, co ja robię?

Prowadź mnie, mój miły, miły
Przez wzburzone morze,
Rozpal w mym, mój miły, miły
Sercu wielki ogień (x2)

Daj mi jeszcze tego wina łyk,
Czas mi już z tej samotni wyjść,
Może to właśnie Ciebie,
Ciebie cały czas czekam...
Ach, co ja robię?

Prowadź mnie, mój miły, miły
Przez wzburzone morze,
Rozpal w mym mój miły, miły
Sercu wielki ogień,
Gdzie ciemności źródło bije,
Albo prosto w słońce,
Tylko nie w szarą szarość, nie... (x3)

Przez białe wino widzę
To wszystko jakoś inaczej...


8. POPIÓŁ

Gdy wspomnienie wypalone,
Spływa po mnie szary dym,
Czasem chciałabym...

Teraz będę mówić, bo jednak istnieję,
A istnienia mego nie zatarłoby milczenie,
Fale przypływem przynosiły swe obrazy,
Milczałam, a miłość plotła swoją frazę,
Czas, wróg i przyjaciel - nie miało znaczenia,
Nic, na twarzy maska w ciszy płynęła,
Przeklęty głupi los przez skute lodem serce
,,Ameneo'' szeptałam,
,,Ameneo'' - nic więcej

Gdy wspomnienie wypalone,
Spływa po mnie szary dym,
Czasem chciałabym, czasem chciałabym...
Tym udusić się popiołem,
Aby pociąg wypadł z szyn,
Czasem chciałabym...

Znów zaczynam pisać swoje ciche wiersze
O przemijaniu i co było pierwsze,
Rzeka przeznaczenia, toniemy bezbronnie,
Jałmużna od losu, garść nietrwałych wspomnień

Gdy wspomnienie wypalone,
Spływa po mnie szary dym,
Czasem chciałabym...
Tym udusić się popiołem,
Aby pociąg wypadł z szyn,
Czasem, czasem chciałabym...

Dziś wiem i rozsądek witam,
Obłudne mary niech odejdą w nieznane,
Tracą treść relikwie stare i gubię je, wiem,
Tak działa pamięć
Jak rtęć czy dym zmienią kształt fałszywie,
Gdzie sens, by wciąż iluzję tę opłakiwać?

Gdy wspomnienie wypalone,
Spływa po mnie szary dym,
Czasem chciałabym, czasem chciałabym...
Tym udusić się popiołem,
Aby pociąg wypadł z szyn,
Czasem chciałabym, czasem chciałabym (x3)


9. KONIEC CZASU

Tylko ja mam skrzydła jeszcze i patrzę z góry,
Skończy się mój ostatni lot, skończy się czas

A kiedy mówię: ,,niech tak się stanie'',
W serce otchłani patrzę na wprost,
I wtedy otchłań spogląda na mnie,
,,Niech tak stanie się'' - odpowiada jej wzrok

Już nic nie gra roli w niczym tu
Gdy gaśnie świat, gdy dźwięk się rozpływa w szum,
Po co świt, gdy już nikt nie wita słońca?

A kiedy mówię: ,,niech tak się stanie'',
W serce otchłani patrzę na wprost,
I wtedy otchłań spogląda na mnie,
,,Niech tak stanie się'' - odpowiada jej wzrok (x2)

Nie ma, śpi pod srebrnym sarkofagiem nieruchoma,
Kończy się to, co miało na wieczność trwać,
Światło zwalnia bieg, liczby dążą w stronę zera,
A ostatni gasi światło, więc wyłączam czas


10. ARGENTO
(instrumental)


paroles ajoutées par WarriorSpirit - Modifier ces paroles