|
| CD, date de parution : 1997 - Silverton |

|
Vous devez ętre membre pour déposer une note
1. Cmok-Cmok, Mlask-Mlask
2. Tak mi Chce Samotność
3. Łoże Wspólne Lecz Przytulne
4. Szydercze Zwierciadło
5. Spojrzenie
6. Czemu Mistrze Krzyż w Tornistrze
7. Oczy Słońc
8. Trzeba Zasnąć
|
|
|
|
1. CMOK-CMOK, MLASK-MLASK
Kręć się młynie, kręć.
Miel mój krzyż.
Tu w dole nie brakuje łez.
Dzi� bliżej... bliżej mi do diabła.
Dzi� moja łapa �ciska młot.
Wy w górze nie całujcie mnie.
Bo wasze pocałunki są fałszywe jak Całun Turyński.
Jak miło�ć za pieniądze.
Cmok - cmok. Mlask - mlask.
Czuło�ć aż po kieszeń.
O żesz wasza mać!
U�piony przyjacielu spójrz jak jest, gdy ...
Perz przyjmuje się za kwiat.
Sto słów.
Ani jedno łzą.
Nawet w ich mowie czuję brzęk.
Cmok - cmok. Mlask - mlask.
Czuło�ć aż po kieszeń.
Ej! Wy brzuchomówcy wiar.
O żesz wasza mać!
Złoty �lub, złoty chrzest.
Złoty tron i złoty raj.
Złoty grób i złote msze.
Złoto �wiąt!
Wesołych �wiąt!
Twój łów, łowco serc - niewinnych serc.
Pluszcze w potoku ciepłej krwi.
Więc moje serce niży w głąb.
Tam haczyk twój nie sięgnie.
Cmok - cmok.
Łów wielebny łów.
Mlask - mlask.
Łów wielebny łów.
2. TAK MI CHCE SAMOTNOŚĆ
Znam Cię duchu mój ze słodką mordką.
Zawsze bawisz się, bawiąc mnie pod kołdrą.
Znam Cię duchu mój z łóżka nocnej bajki.
Kiedy oczy �pią, szepczę Ci - Sezamie otwórz się.
... Droga wiedzie przez gąszcz.
Życiem ciepłą dolinę.
Skarby są na dnie.
Pobrzękują kochliwie.
-Wezmę je�li dasz.
Wezmę miodu dzban.
Otwórz go!
Duchem być.
Marzeniem żyć.
Tak mi chce samotno�ć.
Chmurą być.
Wspomnieniem żyć.
Zanim �wiat wykończą.
Duchu!
Me szczę�cie, nieszczę�cie, dla Ciebie.
Więc Ty mnie baw.
Baw mnie do łez.
3. ŁOŻE WSPÓLNE LECZ PRZYTULNE
W kropli zimnej rosy - �pisz.
Po nocy piwny dreszcz.
A więc... my�lę, że był kto�.
Wytarte skrzypią drzwi.
Łoże wspólne, lecz przytulne jak palmowy gaj.
A w nim konie, lwy i słonie.
No i jedna klacz.
Hasz hasz patrzy w twarz perłami drwin.
Mój szept niży w głąb gdzie ja, tam musisz być Ty.
Łono życia mieni się kłosami słodkich traw.
Tu ogier zeżre �wieże �d�bło, a motyl "pylnie" kwiat.
Chod� w te trawy wichrem rozczochrane.
Rżnąć, przed okiem słońca wypalaniem.
Zerwać bzy zazdrosnobiałe.
Zerwać bzy majowych drzew przed uwiądem.
Bąd� mi szmaragdowym li�ciem win.
Bąd� mi winobluszczem win.
4. SZYDERCZE ZWIERCIADŁO
W zwierciadle - Jej zaklęcie...
W zaklęciu jej - gruby, długi wąż.
W zwierciadle - Cień...
Cień we mnie - Szyderczy duch.
Która twarz byłaby migotaniem �wiec twego JA.
Przywołaniem burz Twego snu.
Czarowaniem wied�m w odbiciu mych żądz?
Obejmij diabła pełna krzykiem.
W zwierciadle - jej zaklęcie...
W zaklęciu jej - gruby długi wąż.
-Przera�liwy mit, albo ksiądz.
-W kryształowym szkle miesza krew.
-Wino króla win - sikacza mych klątw.
Obejmij diabła, Kler zawsze z diabłem spał.
�wit jak nocny orgazm skrzy rumieńcem słońc.
Ty - w piwnicy dworca - �nisz.
To tylko sen.
5. SPOJRZENIE
[Instrumental]
6. CZEMU MISTRZE KRZYŻ W TORNISTRZE
Zbiera się na deszcz ...już smoki grzmią.
Rozw�cieczony wiatr tańczy swoje fru...
Lubię deszcz.
Zasmarkany maj.
Ence pence.
Puchną ręce.
Stary trzyma kij.
Czemu, komu pierdziel w domu i miłosne sny,
po niemiłosnym dniu?
Lej mnie lej ... A gorzkie mlecze l�nią.
Z nich wianki tkam dla cór.
Kiedy� dopłyną do ich rąk.
Krzyku trzeba mi - kiedy szept boja�liwie łka.
�miechu trzeba mi - kiedy kto� tymi łzami łga.
Ence pence.
Puchną ręcę.
Czarny trzyma kij.
Czemu mistrze krzyż w tornistrze i miłosne sny,
po niemiłosnym dniu?
Lej mnie lej a gorzkie mlecze l�nią.
Z nich wianki tkam dla cór...
Kiedy� dopłyną do ich rąk.
W rzece �więtej, lecz brudnej, życia
Zwilżacie ciała.
Piachem wodnym chrzczę.
Bursztynowy duch podziemia.
7. OCZY SŁOŃC
W lustrze l�ni Twój wdzięk.
Czasem nie-bo-wstręt.
Zawsze czart gdy kpię.
Człek.
Z natury Szatan.
Łże, że... z drzewa spadł.
Lecz szkoły w gminach nauczą Cię - człowiek to glina!
Gdybym dzi� wierzyć miał to nie lepiej
... w wesołą Mickey Mouse?
W duchy snów, w duchy drzew
i w... bez krwi czekoladowe msze.
W oczy słońc.
Nonsens?
A może... �wiat to wieczny mord?
Marzenia swe maluje krwią?
A może... pierwsze było bummm?
No i... ostatnie pewnie bummm.
Tylko kamienie.
8. TRZEBA ZASNĄĆ
Krążę jak wilk polarny - w wilczej duszy zew.
Czego się bać w cieplarni stada?
Ostrzy kłów bogów niespełnienia.
Oczy gaszących wszystko.
Wszelki płomień ust.
Kiedy mi trzeba zasnąć - sowi czuły sen.
Nagi i pełny zjaw kochania.
Mogę w nim schodzić aż do piekła.
Słowo się w rzecz zamienia.
Brak mi twoich słów.
Krąży wilk starodawny taniec.
Głodny zwierz.
Dumny.
Swymi kłami.
A ty kto?
No i któż Cię poznać ma?
Czy walczyłe� raz?
Czy choć raz wygrałe�?
Karzełek maluje �wiat w �nieżnopolarne koronki,
Marzenie maluje Was, ...A tam gdzie łzy wiszące.
Czas grać... psia ko�ć, czas pić.
 paroles ajoutées par MetalFaith - Modifier ces paroles |